Zawsze sie tak jakos zaszyje i zapominam na jakis czas zamiescic zdjec na blogu hahaha.... Wiec dzis troszke mieszanki zdjec roznych roznosci, zamowien i takich tam sobie probek czegos.....
Poza tym niedawno zostalam przyjeta do grona artystow
dooperelle.pl wiec zapraszam do mojego sklepiku. Wkrotce wiecej produktow, ktore sa wlasnie na wykonczeniu....
Pierwsza Anielica powstala dla dumnej mamusi pewnej zdolnej panienki, nie zdradzam kto i skad bo Anielica ma byc prezentem na zakonczenie roku szkolnego. Gratuluje wzorowego swiadectwa Asiu.....
Mialo byc sportowo, troszke romantycznie i tu troszke mnie ponioslo ale jestem zadowolana z rezultatu.... i fajnie moim zdaniem wyszedl nadruk - przypomina logo firmowe pewnej znanej firmy jejejeje.....
Bezowa w kropeczki tez juz jest ktoryms tam z kolei duplikatem.... Pani Ania zakupila u mnie w grudniu na aukcji aniolka i teraz chciala miec dla niej siostre.... siostr robilam juz 3 hahahaha
Oh, to Cappuccinko - kolejne kolejne juz nie zlicze ktore..... ale kazde jest inne, szczegolne w swoim rodzaju i niepowtarzalne a to dlatego ze moich aniolow nie szyje ze sztywny wyrysowanych szablonow tylko ide na zywiol -prasuje, wycinam, zszywam, wypycham i dlatego kazdy ma inne proporcje, ale ja uwazam to za plus.....
A to wlasnie "inny" kiedys tam robiony , biedaczus sie nie doczekal "publokacji.... wiec ma.... teraz....
Hehehe to nie zart zaden... wiem myslicie coz to za "cudenko" w ogole nie w moim stylu hahaha... oj, Marta ile ja sie nasiedzialam i nakombinawalam przy tym twoim Emo.... A po uszyciu go ile ja sie musialam w niego wpatrywac zeby stwierdzic ze ok moze byc.... W koncu musze to przyznac troche go polubilam. EMO!